Nie możemy pozwolić by zgasło to młode życie


Zwracamy się do Państwa, naszych Czytelników z gorącym apelem o pomoc
w ratowaniu życia młodej dziewczyny.

32 letnia Iwona Matyjas cierpi na poważną chorobę jelit.
Uratować może ją tylko kosztowny przeszczep w Stanach Zjednoczonych.
Jest on jednak bardzo drogi, wynosi 545 tys. dolarów.
Musimy w krótkim czasie zebrać tą kwotę.

Liczy się każdy dzień !!!

Prosimy o przesłanie tej wiadomości do wszystkich znajomych

Można pomóc wpłacając dowolną kwotę na poniższe konta:

Konto lubelskiej Fundacji Fuga Mundi: Bank Pekao S.A. III/O Lublin
18 1240 2382 1111 0000 3901 9318
koniecznie z dopiskiem: "Na leczenie Iwony Matyjas"

Prywatne konto Iwony: Kredyt Bank S.A. O/Lublin
27 1500 1520 1015 2002 2030 0000
Iwona Matyjas, 24-210 Chodel, ul. Partyzantów 31/11

Lub biorąc udział w specjalnych aukcjach www.allegro.pl
pod adresem: www.allegro.pl/strona/dlaiwony

O akcji czytaj w Pani Domu nr 27/2006.
Zobacz: www.pomocdlaiwonki.webpark.pl


Drodzy Państwo,

nazywam się Iwona Matyjas, jestem asystentką Anglistyki KUL, mam 33 lata. Niestety, od pięciu lat nie mogę wrócić do ukochanej pracy z powodu groźnej choroby, która może być śmiertelna. Odradzające się guzy zniszczyły mój układ trawienny.

Przeszłam 7 bardzo ciężkich operacji, 3 razy znalazłam się w obliczu śmierci. Mam za sobą ponad 25 wielomiesięcznych pobytów w szpitalach. Teraz mam już tylko 20 cm czynnego jelita i zupełnie nie wchłaniam wody ani pokarmów, więc od 20 do 24 godzin dziennie spędzam w domu pod kroplówką. To jedyny sposób utrzymania mnie przy życiu. Nie pomogły wielomiesięczne chemioterapie. Moja choroba przez 4 lata była w Polsce niezdiagnozowana.

Dzięki ofiarności innych w 2004 r. wyjechałam do kliniki w Bostonie, gdzie postawiono diagnozę. To rzadka choroba autoagresji układu immunologicznego. Rozpoczęłam leczenie, mój stan się poprawił, ale sztuczne żywienie jest tylko chwilowym podtrzymaniem życia. Stopniowo niszczy moje inne narządy, i bardzo dotkliwie odczuwam dolegliwości z tym związane. Są chwile, gdy ważę zaledwie 37 kg. Ratunkiem jest przeszczep jelit. Ta niezwykła szansa natchnęła mnie ogromną nadzieją.

Niestety, nie wykonuje się ich w Polsce a i na świecie przeprowadza je niewiele ośrodków - ze względu na związane z nimi ryzyko jako ośrodek gdzie przeszczep ten przeżywa największy procent pacjentów, Krajowy Konsultant w Dziedzinie Transplantologii wskazał Jackson Memorial Hospital w Miami. Przeszczep kosztować ma 545 tys. dolarów.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o wsparcie w mojej walce o życie - każda kwota przybliża mnie do wymarzonego celu! Mimo wielu akcji podejmowanych przez moich przyjaciół w Polsce, pokrycie kosztów operacji jest dla mnie, zupełnie niemożliwe a NFZ nie finansuje leczenia w USA. Na stronie internetowej www.pomocdlaIwonki.webpark.pl jest więcej informacji o mnie, m.in. wycena kosztów operacji oraz skierowanie na operację.

Obecnie przebywam na finansowanym przez NFZ leczeniu w Belgii, gdyż bardzo wydłużony, ze względów finansowych, okres oczekiwania na przeszczep, spowodował konieczność następnej operacji. Będzie ona przeprowadzona 12 września i mam nadzieje, choć czekają mnie teraz bardzo ciężkie chwile, ze dzięki niej będę mogła dalej żyć i czekać na spełnienie swojego marzenia o przeszczepie.

Chciałabym gorąco podziękować za Państwa zainteresowanie, czas poświęcony na wysłuchanie mojej historii i chęć pomocy, gdyż przez 2 i pół roku marzenie o przeszczepie jelit było i jest jedyna myślą, która pozwala mi wstawać z łóżka i codziennie witać nowy dzien. Bardzo chcę wrócić do życia i miedzy ludzi bo wiem, że mogłabym dać bardzo wiele z siebie innym, podzielić się swoimi ciężkimi doświadczeniami i być może w ten sposób uczynić czyjeś cierpienie trochę lżejszym.


 

 
 

<<wstecz